Przed nami szykuje się prawdziwa rewolucja. Sieć BitTorrent, w której użytkownicy wymieniają się plikami w większości nielegalnymi (nie licząc np. dystrybucji Linuxa i nie tylko ściągają, ale i pobierając udostępniają je innym) postanowiła prawdopodobnie diametralnie zmienić swoją działalność. Oto w produkcji jest ich pierwszy w pełni legalny serial.
Od razu pojawiły się skojarzenia pomysłu BitTorrent z Netflixem, czyli najbardziej znanej na świecie legalnej wypożyczalni wideo online. Ponieważ prawdziwy sukces tej platformy rozpoczął się właśnie od tworzenia własnych produkcji. Okazało się bowiem, że nie tylko telewizja ma pieniądze by zatrudnić świetnych aktorów i scenarzystów, a gwarantem wysokiego poziomu (od czasu „House of cards”) może być Internet.
Jednak wróćmy do torrentów. Tu sprawa może być o wiele bardziej ciekawsza. Gdyż trudno przewidzieć czy pojawienie się legalnego serialu nie sprawi, że użytkownicy będą okradali twórców, czyli o dziwo właśnie sieć BitTorrent, która z pozycji wroga branży filmowej stanie się jej częścią.
Oczywiście jest to zdecydowanie bardzo dobra zmiana z wizerunkowego punktu widzenia, choć nie wymazuje dotychczasowych grzechów sieci (a raczej jej użytkowników). Wiemy już, że powstanie marka BitTorrent Originals, która na co najmniej 30 dni będzie miała wyłączność do własnych treści. Pierwszy serial „Children of the machine” dostępny będzie za darmo, ale z reklamami (do których przecież ściągający torrenty nie przywykli). Jest jeszcze inna opcja, czyli opłata za odcinek (wraz z dodatkowymi materiałami) w wysokości 9,95 dolarów. A to dopiero może spowodować wzmożoną nielegalną wymianę między osobami chcącymi mieć to samo nic nie płacąc.
Na całość należy spojrzeć szerzej. Być może jest to krok ku normalności. Sytuacji, w której p2p stanie się całkowicie legalne. Skoro bowiem za pewne treści z torrentów będzie trzeba płacić to dlaczego nie wprowadzić po prostu miesięcznych abonamentów za korzystanie z protokołu. A wtedy biorąc pod uwagę 170 milionów użytkowników tej sieci problem piractwa zostanie zduszony w zarodku (no i ile można będzie zarobić by wesprzeć twórców).
