O programie Polsat News „Skandaliści” miałem napisać już w związku z poprzednim odcinkiem, w którym zaproszony był Jerzy Urban. Jednak wtedy nie wiedziałem jeszcze, że będzie to ostatni odcinek, gdyż program właśnie wycofano z anteny, a na kolejne wywiady z kontrowersyjnymi gośćmi w telewizji, przynajmniej na razie, nie mamy co liczyć.
Sam pomysł programu publicystycznego, w którym występują osoby przez wielu znienawidzone na pewno był ciekawy. Podobnie jak trzy częściowa formuła. W pierwszej części mieliśmy zwyczajny wywiad, w drugiej pytania od zgromadzonej publiczności, a w trzeciej pojawiał się znajomy lub antagonista głównego bohatera.
Można pomyśleć, że skoro stacja rezygnuje z programu to najwidoczniej miał on małą widownię. W tym przypadku jest jednak inaczej. Dzięki „Skandalistom” Polsat News zaczął w tym paśmie nawet wygrywać z TVN24. Trzy pierwsze odcinki oglądało średnio 270 tysięcy widzów. Co więcej oglądalność z tygodnia na tydzień rosła (wywiad z Jerzym Urbanem zgromadził już blisko 292 tysiące telewidzów).
Okazało się, że „Skandaliści” są jednak zbyt kontrowersyjni. Jerzy Urban w stroju biskupa palący papierosa to była już zwyczajna przesada w walce o widza. Jednak najbardziej zszokowała wszystkich informacja o tym, że to nie redaktor naczelny „Nie” sam się tak przebrał, a zaproponowali mu to ludzie z telewizji.
Przez całe zamieszanie zawieszono zastępcę dyrektora stacji. Nie pomogły tłumaczenia, że taki ubiór i palenie papierosów (za które były już skargi do KRRiT na Adama Michnika) to była tylko propozycja, z której Urban nie musiał skorzystać. Niestety oznacza to, że w tym programie nie chodziło o przedstawienie bohatera, merytoryczną dyskusję, a o szokowanie wyglądem i zdobycie jak największej oglądalności (nawet po trupach).
Mimo wszystko wielka szkoda, bo straciliśmy szansę na publicystykę, która nie zna słów cenzura, czy poprawność polityczna. Zamiast tego zwyciężyła głupia walka o oglądalność. Jednak czego można było się spodziewać po programie, w którym publiczności płacono za przyjście do studia. Co nie zmienia faktu, że decyzja o zdjęciu „Skandalistów” z anteny powinna spotkać się z krytyką osób zarówno pozytywnie, jak i negatywnie wypowiadających się o tym programie Polsat News (ze względu na jego słuszną ideę).
