Słyszeliście już zapewne o wielu dziwnych, a nawet głupich reality show, które pokazała zagraniczna telewizja (także w tym prezentowanym przeze mnie cyklu artykułów). Do tej pierwszej kategorii na pewno zalicza się „All My Babies’ Mamas”, który ze względu na kontrowersje nigdy nie został wyemitowany.
Każdy ma w głowie jakiś stereotyp hiphopowca z USA. Najczęściej czarnoskóry, pochodzący z biednego środowiska, biorący udział w strzelaninach, wychodzący na prostą dzięki muzyce i wiodący później bajkowe życie (z ogromną ilością pieniędzy, złotymi łańcuchami i pięknymi paniami z którymi się zabawia). Dokładnie tego typu rapera dotyczyć miał opisywany program.
Głównym bohaterem był Shawty Lo. Człowiek z pozoru średnio znany zagranicą (jego największy sukces to podobno debiutancki singiel „Dey Know” i to że stworzył firmę wydawniczą później sprzedaną 50 Centowi). Z tego powodu postanowił prawdopodobnie zareklamować się swoim bardzo „udanym” życiem osobistym.
Zamiast wzruszającej opowieści o drodze na szczyt powstała więc historia playboya, który ma 11 dzieci (9 córek i dwóch synów). To jeszcze byłoby jakoś zrozumiałe gdyby nie to, że aż z 10 kobietami. Program miał pokazywać normalne życie hiphopowca, który jest dobrym ojcem, regularnie odwiedza swoje pociechy i niedoszłe żony.
Całość pokazać miał amerykański kanał Oxygen (przeznaczony głównie dla kobiet, związany z NBC i dostępny dla 77,5 miliona widzów w USA) w 2013 roku. Z całego przedsięwzięcia wycofano się jednak już 15 stycznia 2013 (nie wyemitowano nawet odcinka). Co więcej chwilę potem stacja całkowicie odcięła się od jego produkcji.
Powodem rezygnacji z formatu była oczywiście krytyka niedoszłych widzów i stowarzyszenia zajmującego się rasizmem (plus negatywne opinie krytyków). Przede wszystkim dotyczyła ona powielania negatywnego stereotypu osób czarnoskórych i ich rodzin, a w drugiej kolejności popierania i wręcz wychwalania seksu z wieloma partnerami i seksu przedmałżeńskiego.
Ostatnie co wiemy o „All my Babies’ Mamas” to informacja od głównego bohatera programu, że tym formatem zainteresowane są inne telewizje, które bez problemu mogą go pokazać. Co uznać można chyba za blef, bo jakoś do tej pory taśmy z nagranymi odcinkami kurzą się w archiwum lub zalegają na serwerach.
