Multipleks z gumy

Multipleks z gumy

Pierwszy multipleks naziemnej telewizji cyfrowej mieści osiem kanałów w standardowej rozdzielczości, (tak samo jak drugi). Na trzecim od Telewizji Polskiej mamy już sześć stacji w SD i dwie w HD (wszystko dzięki nowoczesnym technologiom kompresji). To jednak nic w porównaniu z płatną Mobilną TV Polsatu. Nadawano na nim aż 8 programów telewizyjnych i 12 radiowych. Nadawano bo od kilku dni liczba ta jest jeszcze większa!

O możliwości poszerzenia oferty mówiono już dwa lata temu. To wtedy Cyfrowy Polsat zapowiedział chęć dodania do kodowanego multipleksu czterech kanałów więcej. Zwrócono się również do Urzędu Komunikacji Elektronicznej o dopisanie, do listy stacji, które mogą się na nim znaleźć Polsat Play, Polsat Cafe, Polsat Romans, Polsat2, Superstację i TVN Style (ogólnie lista ta liczy 48 programów telewizyjnych i 25 radiowych).

Teraz mamy więc wreszcie 12 kanałów SD i 12 programów radiowych. To wszystko w jednym zwykłym multipleksie DVB-T MPEG4 (bo taka liczba byłaby logiczna co najwyżej w DVB-T2). Tego typu działanie musi odbić się znacznie na jakości obrazu. Przecież omawiany MUX ma bitrate około 24,88 Mb/s, a już przy mniejszej ilości stacji zdarzały się nagłe rozmycia obrazu.

Kluczowa w całym powodzeniu tej misji jest zmienna przepływowość statystyczna (pozwalająca na to, że na Litwie mamy bezpłatny multipleks z 10 kanałami telewizyjnymi w miarę niezłej jakości). Jednak to nie to samo co 12 plus rozgłośnie radiowe. Już gdy było ich 8 dochodziło do tego, że obraz w większości z nich nie przekraczał 0,9 Mb/s. Także aż strach pomyśleć jak jest teraz.

Dołączenie Polsat Cafe, Polsat Play, TVN Style i Comedy Central Family można więc uznać za krok co najmniej kontrowersyjny. Bo od kiedy jest tak, że za gorszą jakość trzeba płacić, a stacje z lepszą dostępne są zwyczajnie za darmo. Może jednak mimo wszystko taka zmiana dostarczy ofercie Mobilnej TV więcej abonentów (kiedyś mówiło się o 100 tysiącach korzystających z tej usługi). Osób, których nie stać na opłaty za platformy satelitarne i kablówki, a chcą obejrzeć np. chociaż trochę więcej sportu. Jeśli tylko taka strategia się uda to pewnie po jakimś czasie dowiemy się o kolejnych nowych płatnych kanałach w naziemnej telewizji cyfrowej. Bo skoro można płacić nawet ponad 14 złotych miesięcznie za taką jakość to ile zarobiłby multipleks w pełni w HD?