Aktualizacja: Wszystko okazało się zwykłymi plotkami tabloidu. Oficjalnie Telewizja Polska nie zaczęła jeszcze rozmów z dystrybutorem serialu „Moda na sukces”. Cała zamieszanie związane było z twardymi negocjacjami z producentami „Klanu”, które okazały się skuteczne, bo podpisano już umowę na dalszą produkcję tego polskiego serialu.
Komitet Obrony Klanu (w skrócie KOK) najprawdopodobniej nie będzie pocieszony. Ich działania niewiele wniosły, bo po 19 latach z anteny Telewizji Polskiej zniknąć ma legendarny serial „Klan”. Na razie wiadomo o zaledwie trzech kolejnych nakręconych odcinkach, a gdy TVP je wyemituje. No właśnie co się stanie?
Zdaniem jednego z tabloidów sprawa zastąpienia „Klanu” przez inny serial jest przesądzona. Do tego nie będzie to serial byle jaki, bo nadawany jeszcze 10 lat dłużej przez amerykańską stację CBS. Mowa oczywiście o „Modzie na sukces”.
Czy jednak jest się z czego cieszyć? No nie za bardzo, bo Telewizja Polska swoim ruchem może nie tylko zdenerwować wiernych fanów „Klanu”, ale i nie zadowolić w pełni lubujących się w „Modzie na sukces”. Ci od czasu zakończenia emisji tego serialu w TVP (6047 odcinek pokazany jeszcze jako powtórka 10 grudnia 2014 roku) musieli albo przenieść się do Internetu, albo w ogóle zrezygnować z oglądania dalszych losów sagi rodziny Forresterów. Tym samym powrót „Mody…” do telewizyjnej Jedynki powinien im się spodobać. Problem w tym, że jeszcze nie wiemy od jakiego odcinka zacznie się ponowna emisja w TVP.
Ci, którzy liczą na odcinek 6048 mogą jeszcze długo poczekać. Bowiem zamiast naturalnej kontynuacji widzowie zobaczą to, co już raz było wyemitowane przez Telewizję Polską, ale w latach 90-tych! Niewykluczone jest nawet pokazanie całej „Mody na sukces” od początku. Wszystko ze zwykłej oszczędności.
Przecież najdroższe byłoby napisanie, nagranie i gaże dla osób pracujących przy nowych odcinkach „Klanu”. W drugiej kolejności byłby nowe odcinki „Mody na sukces” (ze względu na m.in. licencję, czy lektora). Najtaniej jest jednak pokazać coś co jest już gotowe, a i ponowny zakup praw do starych odcinków jest zdecydowanie mniej kosztowny.
Tylko czy taki pomysł na ramówkę się uda? Owszem znajdą się zapaleńcy, którzy chcą zobaczyć wczesne odcinki „Mody na sukces”, czy fani, którzy mimo wszystko chcieliby przypomnieć sobie jak to wszystko się zaczynało, ale na zdobycie dużej oglądalności może to być za mało. Bo jakoś sobie nie wyobrażam by ponad 2 mln osób oglądało powtórki. Szczególnie, że w tym paśmie logiczniejsze byłby już powtórki właśnie znikającego z naszych ekranów „Klanu”.

