Powiem szczerze słyszałem już o wielu dziwnych decyzjach włodarzy stacji telewizyjnych. Jednak nawet zakaz komunikowania się z widzami w mediach społecznościowych lub wymuszenie przestrzegania przez dziennikarzy wymyślnego kodeksu ubioru, nie zbliżają się do tego co zaserwowała nam telewizja publiczna z Egiptu.
Oto ktoś z ERTU zorganizował spotkanie z ośmioma popularnymi prezenterkami i powiedział im wprost. Musicie schudnąć, bo jak nie to czeka was zwolnienie. Co więcej macie na to zaledwie miesiąc. Po tym czasie zobaczymy czy uzyskacie „stosowną aparycję” (oryginalny cytat). Przyznacie, że takie podejście jest kontrowersyjne, ale czy przy obecnie powszechnym kanonie piękna zaskakujące? Niestety nie.
Domyślam się skąd pomysł któregoś z dyrektorów. Pewnie ktoś stwierdził, że bardziej otyłe panie na antenie pogarszają oglądalność stacji. Potrzebne są chude prezenterki i chciałbym wierzyć, że nie było to zdanie jednej osoby, a wynik poszerzonych badań na grupie oddanych telewidzów. Bo w innym przypadku możemy mówić o wyjątkowej dyskryminacji.
Czy tusza może zaważyć na profesjonalizmie dziennikarki? Nie sądzę, a to jednak styl prowadzenia programu, trafność zadanych przez nią pytań, czy wiele innych czynników powinno być wyżej niż wygląd. Powinno, ale przynajmniej w Egipcie najwyraźniej nie jest.
Oczywiście nakaz schudnięcia prezenterek spotkał się z szybką reakcją organizacji broniącej praw kobiet. Pewnie chociażby dlatego, że nic nie wspomniano o diecie dla panów prezenterów, ale też ze względu na łamanie zasad konstytucji i zwyczajną przemoc psychiczną w stosunku do dziennikarek. Mam jednak nadzieję, że u nas nawet osoby nie podzielające poglądów feministycznych przyznają, iż takie postawienie sprawy przez jakąkolwiek stację telewizyjną jest czystym chamstwem.
Telewizja egipska broni się mówiąc, że na czas miesięcznej diety prezenterki otrzymywać będą pełne wynagrodzenie, tak jakby nadal pojawiały się na wizji. Nie wspominają jednak co dalej? Czy w przypadku nieudanej próby zrzucenia wagi możemy spodziewać się całkowitych zwolnień, czy może zdegradowaniu na niższe stanowiska? Najciekawsze jednak w tym wszystkim jest to, że głosy Internautów z Egiptu są podzielone. Może więc rzeczywiście to wygląd, a nie wkład merytoryczny powinien być w telewizji ważniejszy, a to ja się na tym nie znam?

