Nie pójdziemy na całość

Nie pójdziemy na całość

Miał być wielki powrót jednego z najpopularniejszych teleturniejów w historii polskiej telewizji. Ostatecznie jednak nic z tego nie będzie. Choć żal szczególnie kota Zonka to najwidoczniej oceniono, że „Idź na całość” to nie jest program na te czasy.

Informacja o nowej serii „Idź na całość” pojawiła się w okolicach pierwszego kwietnia. Na początku więc odświeżenie tego teleturnieju na antenie TV4 uznawano bardziej za żart prima-aprillisowy. Ostatecznie jednak w kolejnych dniach nie mieliśmy sprostowań, a kolejne potwierdzenia na różnych portalach mediowych.

Komentujący przyjmowali taką informację z dużą radością i z rozrzewnieniem przypominali sobie znakomity czas spędzony kibicując uczestnikom wybierającym jedną z trzech bramek. Natomiast teraz gdy już wiemy, że z reaktywacji „Idź na całość” nic nie wyjdzie, czuć z różnych wypowiedzi lekki zawód.

Okazuje się, że zawiodły rozmowy ze sponsorami. Projekt powrotu teleturnieju nie zainteresował firm na tyle, by te przygotowały atrakcyjne nagrody dla uczestników. Problemem było na pewno to, że ogólnopolskie TV4 nie jest aż tak chętnie oglądane, jak kanały wielkiej czwórki (TVP, Polsat, TVN). Nie widziano więc w tej propozycji szansy na zwrócenie się ewentualnie zainwestowanych kosztów.

Nie pomogły także doświadczenia Telewizji Polskiej, która przecież mocno postawiła na powroty kiedyś lubianych programów, a teraz pewnie tego żałuje. Kłopot w tym, że obecnie nie wiadomo co jako widzowie dostaniemy w zamian w nowym sezonie. Oby tylko nie tanie paradokumenty, na które przecież może i sponsorzy się znajdą, a oglądalność również okaże się wystarczająco satysfakcjonująca.