Nowy, ósmy multipleks naziemnej telewizji cyfrowej wystartował już 1 sierpnia 2016 roku. Choć tak naprawdę pierwsza nadająca na nim stacja zaczęła emisję 25 października (Zoom TV). Później dołączyły się Nowa TV (7 listopada) oraz Metro TV i WP1 (2 grudnia). Kolejny mux z bezpłatnymi kanałami miał być rewolucją, a tak naprawdę prawie nikt o nim nie wie!
Z badań agencji MEC wynika, że tylko 33,2% ankietowanych słyszało w ogóle o starcie tych czterech nowych stacji (trochę lepiej to wygląda wśród widzów naziemnej telewizji cyfrowej, których przecież ten temat najbardziej dotyczy, bo wie o nich niespełna 51% badanych). Poza tym zaledwie 32% wie jak je oglądać (również u płatnych operatorów).
Gdy badanym przedstawiono nazwy czterech nowych stacji 51,2% z nich odpowiedziało, że nie zna żadnego z tych kanałów. Natomiast najbardziej znana z nich jest Nowa TV (33%), przed Metro TV (28.8%), WP1 (26,8%) i Zoom TV (24,4%), któremu najwidoczniej nie pomógł nawet wcześniejszy start.
Jak to się stało, że świadomość obecności ósmego multipleksu naziemnej telewizji cyfrowej wśród telewidzów jest tak mała? Z jednej strony przez mniejsze moce nadajników, zupełnie inne pasmo nadawania (VHF) i obowiązek w wielu miejscach anten w innej polaryzacji. Z drugiej strony słaba akcja promocyjna i ciągłe przeciąganie się w czasie obecności na muxie stacji Telewizji Polskiej.
TVP sama co chwilę zmienia termin, ba ofertę (czyli kanały, które zamierza na ten multipleks wprowadzić) narażając tylko Emitel na straty (po starcie emisji programów nadawca publiczny zasilał by ich konto w kwocie 7 mln zł rocznie od każdej stacji).
Żeby pomóc Telewizji Polskiej w decyzji, MEC również o ofertę zapytał swoich badanych. I okazało się, że najbardziej wyczekiwaną stacją jest TVP Dokument (48,6%). Poza tym na multipleksie zdaniem ankietowanych powinny znaleźć się TVP Seriale (45,3%) i TVP Sport (40,1%). Widzowie wolą więc więcej kanałów SD niż programy HD, albo takie które już są w dvb-t.
Wygląda również na to, że cały czas to od Telewizji Polskiej zależy powodzenie całego multipleksu. Nowi nadawcy przecież niewiele mogą zrobić samemu. Zaś wieść o tym, że np. kanał sportowy TVP jest za darmo, na pewno zmotywowałby widzów do zapoznania się z ofertą tego muxu i wyniki badania byłyby inne.

