Anakonda, Bociek i Cielaczek ułożone w trzy pierwsze litery alfabetu to od początku logo pierwszego kanału dziecięcego Telewizji Polskiej, TVP ABC. Stacja nadaje od połowy lutego 2014 i w krótkim czasie stała się prawdziwą marką. Dzięki obecności w naziemnej telewizji cyfrowej to najchętniej oglądany przez dzieci program telewizyjny w Polsce (choć momentami wyprzedza go Nickelodeon), który ma już swoją własną gazetę, a kolejni producenci wręcz zabijają się o współpracę z tym kanałem (jest już woda mineralna, mają być kolejne produkty spożywcze, przybory szkolne, zabawki, czy gry).
TVP ABC pokazuje więc, że telewizja potrafi wykroczyć daleko poza ekran, ale i tak najważniejsze pozostaje to co pojawi się w teleodbiornikach i cieszyć będzie widzów w całej Polsce. Na początku najważniejsza była emisja „Wieczorynki”. Jej usunięcie z anteny TVP1 było jak się okazało dużym zawodem nie tylko dla dzieci, ale może przede wszystkim dla ludzi starszych, którzy przeważali wśród jej widzów. Przypomnijmy, że jeszcze przed powstaniem TVP ABC „Wieczorynkę” prezentowało TVP Kultura.
Choć TVP ABC to wiele powtórek kultowych programów dla dzieci, które stworzyła Telewizja Polska to właśnie te nowości i to co dzieje się chociażby w paśmie „Wieczorynka” wydaje się najważniejsze. Już na Wielkanoc po raz pierwszy spróbowano z czymś zupełnie nowatorskim w Polsce. Chodzi o czytanie dzieciom bajek przeważnie przez znanych i lubianych aktorów. W ramach akcji „Cała Polska czyta dzieciom” około 19:50 już po głównej bajce animowanej przez kilka minut można było posłuchać wyjątkowych interpretacji książeczek dla dzieci.
Program ostatecznie tak bardzo się spodobał, że w edycji jesiennej gwiazdy będą czytać bajki codziennie. Na antenie wykażą się tym razem m.in. Maria Peszek, Katarzyna Zielińska, Paulina Holtz, Rafał Rutkowski, czy Jan Peszek. Można się zastanawiać czy bajek nie powinni swoim dzieciom czytać tradycyjnie rodzice, ale jeśli najmłodsi mieliby w ogóle nie mieć możliwości do tak ważnego elementu dzieciństwa to dobrze, że taką misję wypełnia TVP ABC. Szczególnie, że w audycji robione jest wszystko by uzyskać atmosferę spotkania sam na sam. Pomaga w tym m.in. zastosowanie kamery filmowej z wyjątkową głębią obrazu. Pozostaje życzyć TVP ABC więcej takich nowatorskich pomysłów, bo przecież jak widać najprostsze formaty telewizyjne sprawdzają się najlepiej.
