Robią wszystko by sprzedać TVN

Niektórzy pewnie stwierdzą, że przygotowałem wpis będący „odgrzewanym kotletem”. Owszem informacja o chęci sprzedaży 51% (czyli pakietu kontrolnego) grupy TVN nie jest może najnowsza, bo z połowy poprzedniego miesiąca. Mnie jednak zainteresowały coraz to nowe publikacje już po tym ogłoszeniu.

Wydaje się bowiem, że przeprowadzana jest bardzo sprytna, a nawet może i skuteczna akcja PR’owska, czy też marketingowa. Wystarczy spojrzeć jakie artykuły pojawiają się ostatnio na najróżniejszych portalach.

Zaczęło się od tego, że powstają dwa nowe kanały grupy TVN (TVN Sportive i TVN Fabuła). Można się tylko domyślać, że bardziej rozbudowana grupa i kolejne stacje zwiększają wartość i stają się w pewnym sensie dodatkową karta przetargową. Przy okazji zwrócono uwagę na to, że nie będą to programy „byle jakie”, bo nie znajdą się w darmowej ofercie naziemnej telewizji cyfrowej, a co najwyżej później gdy powstanie multipleks płatny.

Później już po ogłoszeniu chęci sprzedaży TVNu rozpoczęło się plotkowanie. Najpierw teksty o tym jak to analitycy wydają się zaskoczeni taką decyzją. A potem podawano potencjalnych inwestorów. Oczywiście tych zagranicznych, znanych, bogatych i z najwyższej półki. Ostatnia informacja z wczoraj: zainteresowanych jest 10-12 inwestorów.

Całości towarzyszy też dość przewrotne zdanie. W stylu nam się nie spieszy. Czyli do zmiany nie dojdzie na pewno w tym roku, a tak naprawdę my nie musimy jeszcze TVNu sprzedawać. Co tylko wzmaga skojarzenia ze sztuczkami marketingowymi, które polegają na zwiększeniu potencjalnej ceny i sprawieniu, że ewentualny klient jeszcze bardziej chce coś kupić bo jest to bardziej niedostępne.

Co jeszcze pomaga firmom, które chcą zostać sprzedane. Dobrze przygotowana konferencja na temat wyników finansowych. Choć ta pewnie i tak by się odbyła, to w kontekście ogłoszenia chęci sprzedaży pakietu kontrolnegozyski wzmacniają pozycję sprzedającego. Dlatego dwa dni temu dowiedzieliśmy się, że oprócz zysku wzrosły też przychody. Przy okazji przypomniano, że TVN jest liderem rynku.

Na koniec warto zauważyć jeszcze jedna zależność. Grupą TVN poza ITI rządzi Canal+. Co takiego ogłosiła więc grupa Canal+ po decyzji o chęci sprzedaży TVNu? Otóż poinformowali, że chcą przekształcić główny Canal+ na stację ogólnotematyczną. Co w domyśle można zrozumieć jako opcję zastępczą w momencie gdy TVN będzie już w rękach jakiegoś prawdopodobnie zagranicznego inwestora. Tak zmieniona stacja ma walczyć właśnie z największymi kanałami komercyjnymi. Nie można więc wykluczyć nawet zgłoszenia się Canalu+ do walki o ósmy multipleks naziemnej telewizji cyfrowej. Tak czy siak już można powiedzieć jedno. 51% TVNu na pewno będzie sprzedane, a cała transakcja pozostaje tylko kwestią czasu na negocjacje.