Tak telewizja walczy z przemocą domową

Tak telewizja walczy z przemocą domową

Telewizja śniadaniowa jak wiemy nie prezentuje zbyt wysokiego poziomu merytorycznego. Ma tylko dobrze wprowadzić nas w nowy dzień i pokazać kilka krótkich, interesujących tematów. Czasem są one nawet takie, że nie nadają się na moment gdy jemy, jednak tym razem nie o nich piszę, ale o szokującej audycji prosto z Maroka.

O przemocy domowej niestety rzadko się mówi. Szczególnie w krajach gdzie kobieta jest tak jakby własnością mężczyzny. W końcu jeśli statystycznie dziennie w Maroku dochodzi do około 100 gwałtów na kobietach, no to o czym my tak naprawdę mówimy.

Co jednak zrobić, by sprawę przemocy domowej dosłownie zatuszować? No właśnie skorzystać z porady profesjonalnej makijażystki. Ta na antenie telewizji śniadaniowej w świetnie dostępnej stacji 2M, na przykładzie pokazuje od rana w jaki sposób ukryć bruzdy i siniaki na twarzy, by w pełni radośnie i w pełni zdrowia pójść do pracy. Przy okazji nie narażając się na dziwne pytania i spojrzenia innych osób.

Pomysł absurdalny, ale tak naprawdę odpowiadający problemom zwykłych marokańskich kobiet, spotkał się jednak słusznie ze sporym odzewem. Stworzono nawet petycję skierowaną przeciwko stacji. No i ta przeprosiła swoich widzów uznając, że temat źle został zaprezentowany (jednym plusem było chyba to, że teoretycznie pobita kobieta, także była tylko ucharakteryzowana, a nie okazała się prawdziwą ofiarą przemocy).

Konsekwencje mają oczywiście zostać wyciągnięte, ale tak naprawdę dzięki głupocie marokańskiej telewizji osiągnięto coś znacznie większego. O przemocy rodzinnej w tym kraju dowiedział się cały świat oraz rozreklamowany został Dzień Eliminacji Przemocy wobec kobiet, który pewnie bez telewizji minąłby bez echa. Swoją drogą dobrze, że przynajmniej nasze stacje nie proponują nam aż takich „rozrywek” o poranku. Choć misyjny program nagłaśniający kwestię przemocy w rodzinie w lepszym czasie antenowym i z udziałem np. psychologów, na pewno i tak by się przydał.