TV Puls przedłuża śniadanie

Telewizja Puls to obecnie 6 stacja pod względem oglądalności w Polsce z udziałem w rynku przekraczającym 3% (w grupie komercyjnej 16-49 lat jest jeszcze lepiej po stacja jest na miejscu 5). Nieźle, ale zawsze może być lepiej, prawdopodobnie tak sobie myślą włodarze TV Puls z Dariuszem Dąbskim na czele. Dlatego szykują kolejną ofensywę programową.

TV Puls sukcesywnie zwiększa swoją oglądalność od czasu wprowadzenia naziemnej telewizji cyfrowej (nie przeszkodziło w tym zbytnio nawet zakodowanie sygnału na satelicie). W ramówce stacji można trafić na naprawdę dobre seriale amerykańskie (był chociażby „Arrow” i „Hanibal”), a ofertą premier filmowych w otwartej telewizji zaczyna walczyć z TVP, TVNem i Polsatem (np. swego czasu „Szybcy i wściekli 5”).

Pokonanie TVN7 jest bliskie, ale do oglądalności TVP2 Pulsowi jest nadal daleko. Stąd pomysł na dodatkowe ożywienie ramówki produkcjami własnymi. Pierwszą jest serial komediowy „Przypadki Cezarego P”. Tu akurat za bardzo się nie udało, bo emitowany od 8 marca program za pierwszym razem oglądało blisko 450 tysięcy widzów, ale już gdy w tym samym czasie TVN pokazał „Piekielny hotel” liczba widzów spadła aż do 176 tysięcy osób.

Mimo wszystko Puls szykuje kolejne niespodzianki dla swoich widzów. Pamiętacie „Puls Raport”? Tak chodzi o dziennik informacyjny stacji, który emitowano od 28 października 2007 do 16 lipca 2008. To był okres obecności konsorcjum Ruperta Murdocha w TV Puls i to właśnie wtedy stacja po raz ostatni tworzyła własne autorskie programy. Teraz głównego wydania wiadomości nie będzie, ale w pewien sposób do tamtych czasów się odwołano.

Otóż w najnowszym programie stacji współprowadzącą będzie Katarzyna Trzaskalska, która przecież razem z Krzysztofem Ziemcem prezentowała wiadomości w „Puls Raporcie”. Teraz wystąpi w lifestylowym „Twój Puls”, a towarzyszyć jej będzie Katarzyna Cichopek. Program emitowany będzie od poniedziałku do piątku o 10:50. Specjalnie po to by widzowie „Dzień dobry TVN” i „Pytanie na śniadanie” zaraz po ich zakończeniu zmienili stację i znaleźli dalszą część tego co lubią w TV Puls.

Choć słyszymy, że będzie to program jakiego w Polsce nie było oraz poruszający istotne sprawy dla Polaków, ciężko nie odnieść wrażenia, iż mamy do czynienia z kolejną tzw. „śniadaniówką”. „Twój Puls” składać się przecież będzie z trzech części: porad jak prowadzić dom, rozmów o zdrowiu, urodzie i modzie i „nasze sprawy” (czyli życiowe problemy).

Produkować wszystko będzie „Starry Televizor”, który zajmował się „Dzień dobry TVN”, ale ma również nieudany epizod z podobnym popołudniowym programem „Między kuchnią a salonem”. Dlatego warto się zastanowić, czy „Twój Puls” ma szansę na taki sukces jak pierwsza produkcja, czy klapę jak ta druga. Na pewno trzeba poczekać do jego pierwszej emisji (7 kwietnia), ale mam duże wątpliwości czy osoby, które już spędziły przed telewizorem 3 godziny dalej będą chciały oglądać prawie to samo (jak wynika z tematyki „Twój Puls”). Szansę upatruję w godzinie emisji, w której konkurencyjne stacje nie proponują w zasadzie niczego innego jak powtórki. Tyle że wprowadzanie takiego programu gdy oglądalność telewizji śniadaniowej spada może być nie najlepszym pomysłem (szczególnie jeśli liczy się tylko na widzów, którzy siedzą w domu cały tydzień). Skoro nie „Twój Puls” to zawsze można poczekać na nowe reality show, w którym próbom poddawane będą wróżki i osoby zajmujące się ezoteryką. Może tu godzina emisji będzie chociaż bardziej przystępna dla pracujących.