Myślę, że nadeszła pora na kolejne już podsumowanie wydarzeń na Ukrainie od strony mediów tego kraju. Robię tak bo od czasu ostatniego postu na ten temat pojawiło się wiele nowych wątków.
Po pierwsze separatyści w Doniecku przejęli kontrolę nad tamtejszą publiczną stacją informacyjną. Tym samym od 8 lipca to oni prowadzą przekaz informacyjnego kanału 27-kanal, którego przemianowali na Pierwyj Respublikanskij kanał DNR (czyli po prostu Jedynkę Donieckiej Republiki Ludowej). W posiadaniu separatystów jest także cały sprzęt nadawczy. W chwili obecnej telewizja ta wykorzystywana jest do celów tej grupy. To znaczy pojawiają się na jej antenie przywódcy, rozmawiają z dziennikarzami i przedstawiają swój punkt widzenia konfliktu, który toczy się w regionie.
W tym samym rejonie (Donbas) odpowiednik naszej KRRiT (Narodowa Rada Ukrainy ds. telewizji i radia) dał ultimatum wszystkim operatorom telewizji, którzy reemitują rosyjskie kanały. Mieli oni 24 godziny by zaprzestać tego działania, które szerzy propagandę (szczególnie dotyczy to stacji: TV Centr, Life News, Ren TV i Russia Today) . W razie nie zastosowania się do powyższego żądania operatorzy mieliby stracić licencje na nadawanie. Ponieważ minął już ponad tydzień od tej informacji myślę, że nic się nie zmieniło. To znaczy operatorzy na wschodzie Ukrainy nie za bardzo się przejęli groźbami i nadal dla, ich zdaniem, dobra swoich abonentów rosyjska telewizja jest u nich dostępna. Natomiast dla chcących dowiedzieć się coś więcej o tym co dzieje się w okolic Doniecka polecam regionalny kanał Donbass TV, który już od ponad miesiąca nie koduje swojego sygnału na Astrze 4,8E (12130 V 27500).
Tym czasem na Krymie nie pooglądamy kanału transmitującego wydarzenia ukraińskiego parlamentu (Rada Tv). Stacja ta została usunięta z oferty lokalnych operatorów telewizyjnych, a stało się to dzień przed ważnymi dla kraju obradami. Tak więc w ofercie pozostały już tylko pojedyncze ważniejsze stacje z Ukrainy (co więcej w Symferopolu kablówki już je usnęły). Jeśli chodzi o Rada Tv to i tak można program ten oglądać za darmo z satelity (podobnie jak wyżej Astra 4,8E 11766 H 27500). Co byłoby jakąś alternatywą dla mieszkańców Krymu, ale nie na długo. Ponieważ zawsze można nakazać usuwania anten satelitarnych z budynków. Przykładowo w Charkowie zniknąć ma ponad tysiąc czasz, które oficjalnie blokują wentylację. Trudno stwierdzić jednak na ile to jest prawda, a na ile część z nich po prostu ustawiona jest na odbiór ukraińskiej telewizji (podobne kontrole przeprowadzano w poprzednich latach, ale wtedy mogło chodzić o kanały rosyjskie).
Ukraina stara się też zwiększyć świadomość na temat konfliktu wśród mieszkańców Rosji. Po pierwsze trwają zabiegi o zezwolenie na udostępnienie niektórych ukraińskich stacji na terenie Rosji (ponieważ każdy zagraniczny kanał chcący to robić musi uzyskać licencje). Po drugie zapowiedziano start programu Ukraine Today. Ma on wyglądać podobnie do rosyjskiego odpowiednika, czyli przedstawiać zupełnie inne informacje na ten sam temat. Ten będzie dostępny drogą satelitarną podobnie do RT (Russia Today). Pomoże to też zapewne stacjom zagranicznym w pokazywaniu ciekawszych materiałów na temat konfliktu. Jednak trudno liczyć, że taka stacja uzyska zgodę rosyjskiego regulatora na nadawanie, bo po prostu nie leży to w interesie Rosji.
Natomiast chwilę należy jeszcze poświęcić głównym ukraińskim kanałom. 1+1 i 2+2 systematycznie usuwają z ramówki audycje pochodzące z Rosji. Szczególnie chodzi o te kryminalne, sensacyjne, czy prezentujące broń, wojsko. Oczywiście związane jest to z sytuacją na wschodzie Ukrainy. Na Krymie swoje biura opuszczają kolejne telewizje związane z Kijowem. Zrobiły to już Nowyj i Channel 5 (przypominam właścicielem kanału jest obecny prezydent). A następna w kolejce jest informacyjna 24.
No i na koniec dobra informacja także dla Polaków mieszkających przy granicy wschodniej. Prawdopodobnie ze względu na sytuację na Ukrainie zdecydowano się odkodować kanały naziemnej telewizji cyfrowej z tego kraju. Dotychczas aby je oglądać trzeba było mieć dekoder sparowany z kartą, a osoby z zagranicy nie mogły ich legalnie kupić. Teraz programy będą niekodowane, ale i tak należy pamiętać że nadawane są w nowszym DVB-T2, a nie jak u nas DVB-T. Przez co na prawie wszystkich dekoderach dostępnych w kraju nie zobaczymy nawet siły sygnału. Tak więc dla stacji ukraińskich należałoby zainwestować w nowszy tuner DVB-T2 (szczególnie, że być może w tym systemie będzie nadawany nasz MUX 8).
