Hyde park w TVP

Hyde park w TVP

W natłoku powrotu na antenę Telewizji Polskiej starych i lubianych formatów z lat minionych, gdzieś zapomnieliśmy o prawdziwych nowościach. Wśród nich mamy prawdziwą sensację (i nie chodzi o tak chwalony serial Bodo przygotowany przez poprzednią ekipę TVP). Już w kwietniu telewizyjna Dwójka ma o wiele bardziej otworzyć się na widzów. Gdyż kierownictwo postanowiło postawić na istny hyde park o nazwie „Studio otwarte”.

Do tej pory kontakty widzów z poszczególnymi stacjami telewizyjnymi były co najmniej ograniczone. Owszem można było wybrać się na dzień otwarty do TVP, wylicytować na charytatywnych aukcjach, udział w jakimś programie, albo dodzwonić się do „Szkła kontaktowego” TVN24, czy „Bez ograniczeń” Superstacji, by wyrazić swoje zdanie. Mimo wszystko z założenia „Studio otwarte” ma być jeszcze inne, gdyż nie tylko będzie możliwość powiedzenia czegoś od siebie, ale i wystąpienia przed kamerą w studiu telewizyjnym.

Przeważać mają oczywiście bieżące tematy społeczne i polityczne, a w każdym odcinku pojawiać się będą inni przedstawiciele społeczeństwa. Oczywiście oprócz takich naturszczyków, przed kamerą pojawi się jeszcze nieznany prowadzący, który podejmie się moderowania dyskusji.

Taka formuła pozostawia jednak kilka wątpliwości. Po pierwsze to czy widzowie będą chętnie oglądać program, w którym na ważne tematy wypowiadać się będą nie typowi eksperci, tylko ludzie tacy jak oni. W tej kwestii jakaś tam szansa jest, bo przecież lepsze to niż wszędobylscy celebryci. Zaś po drugie istotne jest mimo wszystko to jak odbywać się będzie selekcja osób zapraszanych do studia. W idealnej wersji powinniśmy widzieć osoby o odmiennych poglądach, przedstawiające swoje opinie przed kilkumilionową widownią. W praktyce może się skończyć nawet na wybieraniu ludzi zaprzyjaźnionych z jednej i tej samej opcji politycznej. Choć w opisie programu czytamy „formuła programu ma nawiązywać do przejęcia przez Solidarność telewizji publicznej w 1989 roku, kiedy TVP otworzyła się na obywateli i przestała cenzurować ich wypowiedzi, a także odrzuciła skostniałe zasady z czasów stanu wojennego”,

Jak będzie w praktyce? Musimy jeszcze poczekać do kwietnia, gdyż na razie wiadomo tylko to, że „Studio otwarte” będzie można zobaczyć w czwartki i to w bardzo dobrym czasie antenowym (o 20:40 po bardzo popularnym serialu „Barwy szczęścia”).