Nieraz słyszę narzekania na to jak drogie są pakiety polskiej telewizji. Jest w tym sporo racji, bo przecież płacimy za dziesiątki kanałów, których w ogóle nie oglądamy, a najchętniej wybierane przez posiadaczy abonamentów satelitarnych i kablowych są o dziwo kanały ogólnodostępne z tej darmowej (nie liczą abonamentu rtv) naziemnej telewizji cyfrowej. Ogólnie jednak okazuje się, że według badań to w Polsce płacimy za telewizję najmniej!
Według danych badań Strategy Analytics analizujących 1900 ofert płatnych telewizji w 31 krajach OECD, otrzymujemy jasny komunikat to u nas jest najtaniej. Koszt minimalnego pakietu to w Polsce jedynie 5,27 dolara (włącznie z podatkiem), co bez problemu pozwala nam wyprzedzić będące w pierwszej piętnastce najtańszych kolejno Finlandię, Szwecję, Czechy, Estonię, Szwajcarię, Węgry, Słowenię, Danię, Wielką Brytanię, Luksemburg, Meksyk, Słowację, Norwegię i Kanadę.
Trochę gorzej wygląda już sytuacja gdy weźmiemy pod uwagę średnią cenę najdroższych pakietów. Ta u nas wynosi 19,63 dolara, co daje nam szóstą pozycję wśród krajów z najtańszą telewizją za Finlandią (14,11), Szwecją (17,59), Słowacją (18,83), Węgrami (19,27) i Meksykiem (19,49).
Czy to jednak oznacza, że telewizja w Polsce jest tania? No nie do końca. Po pierwsze, jak widzicie rozpiętość pomiędzy najtańszym, a najdroższym pakietem jest u nas dość spora (większa niż np. w Wielkiej Brytanii i tylko trochę mniejsza niż w Kanadzie). Po drugie w badaniu nie brano pod uwagę średnie zarobki obywateli poszczególnych państw (co mogłoby znacznie tłumaczyć niektóre różnice w cenach). Wreszcie po trzecie to jednak tylko i aż kraje OECD. Bardzo możliwe, że ogólnie najtaniej telewizja by wyniosła mieszkańców najbiedniejszych krajów Afryki, gdzie zupełnie inny jest rynek i zapotrzebowanie na takie dobra jak płatne pakiety telewizyjne.
Mimo wszystko taka analiza daje już jakiś ogląd na rynek telewizyjny w bliskich nam państwach i stanowi zaczątek do dyskusji. Poza tym przekazuje ważne informacje dla osób chcących np. skorzystać z oferty zagranicznych platform zamiast z pakietów naszych operatorów. Tu jednak również pewności nigdy nie będziemy mieli, bo ważna byłoby np. to ile programów otrzymujemy w zamian i w którym kraju np. stacje sportowe z najważniejszymi transmisjami są w najtańszych paczkach kanałów.

