Jak już pisałem, od jakiegoś czasu muzyka disco polo nas otacza. Powstaje coraz więcej stacji telewizyjnych jej poświęconych (m.in. Disco Polo Music, czy Power TV), które co ciekawe odnoszą sukcesy i mają największą oglądalność wśród kanałów muzycznych. Jeśli chodzi o radio to i tu nie jest inaczej. Vox, który zaczął emitować piosenki z muzyką taneczną od razu znacznie polepszył swoje wyniki. A w kinach czeka już na nas film przypominający nostalgiczne lata 90-te wraz z disco polo.
Tym samym zwracałem już uwagę na pewien przesyt w mediach tematyką disco polo. Prawdopodobnie właśnie w związku z tym poważnych zmian dokonała stacja TV.Disco. Postanowiono bowiem zaryzykować i spróbować pójść na przekór obowiązującej modzie. Po prostu zrezygnowano z teledysków disco polo.
TV.Disco podobnie jak stacje ogólnotematyczne co jakiś czas zmienia swoją ramówkę. Jeszcze w zeszłym roku decyzja była zupełnie inna. Na antenie znalazło się tylko disco polo i polski dance (zastępując zagraniczne przeboje). Najwidoczniej jednak takie działanie nie przyniosło oczekiwanych skutków. Być może głównie z powodu coraz większej konkurencji.
Można jednak pomyśleć o tym, że TV.Disco może stać się pionierem. Tak jak było nim Polo Tv, które postawiło na muzykę disco-polo właśnie wtedy gdy żadna z telewizji za bardzo jej nie chciała. To okazało się strzałem w dziesiątkę i doprowadziło stacją zarówno do pozycji lidera oglądalności, jak i miejsca na multipleksie naziemnej telewizji cyfrowej. Jeśli więc TV.Disco ma wprowadzić nowy trend, czyli powolne odchodzenie od disco polo to nie mam nic przeciwko.
To jednak nie jedyna zmiana na naszym telewizyjnym rynku muzycznym. Oto po rozum do głowy poszła Viva. Niestety nie chodzi o kwestie odkodowania stacji, ale coś najważniejszego z punktu widzenia kanału. Wreszcie wróci muzyka!
Od jakiegoś czasu teledyski można było na Vivie oglądać do godziny 12, a później stacja muzyczna stawała się programem z najróżniejszymi dziwnymi reality-show. Teraz piosenek będziemy mogli słuchać aż do 18. A rozrywka w stylu „Miłość na bogato” będzie potem. Takie działanie ma podnieść oglądalność (i to mam nadzieję, że na pewno się uda). Szkoda tylko, że MTV nadal nie ma jeszcze „music” w tytule (ta główna nie świetne odmiany tematyczne). No, ale jak widać polskie stacje muzyczne szukają nowych dróg. A ich wspólny cel jest jeden powalczyć z Polo Tv i pokazać że rynek bez disco polo istnieje.
