Po wizycie w radiu, czyli dlaczego tradycyjna telewizja ma problemy

Obecnie media tradycyjne są dla młodych ludzi (obeznanych w Internecie) zwyczajnie niewystarczające. Dlaczego tak się dzieje? Warto przedstawić kilka kwestii.

Po pierwsze interaktywność. Ta kojarzy się często z możliwością natychmiastowej odpowiedzi zwrotnej. Ludzie młodzi spędzający swój czas wolny w Internecie zwracają uwagę na to, że w nim w każdej chwili mają wpływ na dany przekaz. Mam na myśli to, że w tradycyjnej telewizji bardzo rzadko pojawia się możliwość czynnego udziału widzów i wyrażania przez nich własnego zdania (są tylko pojedyncze programy będące tzw. hyde parkiem). Tradycyjnie mogą oni co najwyżej wysyłać Sms’y i w ten sposób o czymś decydować. W Internecie wszystko jest łatwe. Widzimy film, zostawiamy komentarz, oceniamy i jeśli nam się spodobał przesyłamy do niego linka znajomym. Powrót do czasów bez sieci, gdy prawie każdy oglądał telewizję i była ona w centrum debaty publicznej (na spotkaniach rodzinnych, czy w kolejce do sklepu) dla ludzi młodych jest zwyczajnie opowieścią science fiction.

Po drugie możliwość własnego tworzenia. Portale web 2.0 (takie jak np. Youtube) dają szansę by to nie tylko telewizja tworzyła, ale też jej widzowie. Mogą nagrywać filmy z komentarzami, recenzjami, stawać się ekspertami w danej dziedzinie, a nawet autorytetem. Sami prowadzą własne kanały telewizyjne. Teraz każdy może się sprawdzić jako prezenter, producent, autor i spełnić swoje marzenia. Dojście pojedynczej jednostki do podobnej pozycji w tradycyjnej telewizji trwałoby zapewne latami (co potwierdza kwestia cały czas tych samych dziennikarzy w tv).

Po trzecie ramówka i kwestia wyboru. W tradycyjnej telewizji ktoś tam na górze (najczęściej rada programowa) będący dla odbiorcy kimś całkowicie anonimowym, ustala co widz zobaczy. Co więcej musi wziąć pod uwagę nie tylko badania oglądalności, ale też grupę docelową, do której stacja ma dotrzeć. Czyli ramówkę należy przygotować tak, żeby podobała się zarówno młodszym, średniemu pokoleniu i starszym. Jest to jak się można domyślać niesamowicie trudne. Natomiast, będący w opozycji do tego, Internet daje nieograniczone możliwości wyboru. Lubimy historię to właśnie filmy związane z nią będziemy oglądać (i to wtedy kiedy mamy na to czas czy ochotę, a nie dostosujemy się do ustalonego wcześniej programu), może stworzymy sobie swoją ramówkę czyli playlistę na Youtube. Znowu dla młodych ludzi są to większe możliwości.

Po czwarte aktualność. Kiedyś nie licząc bojkotu telewizji lat 80-tych siadało się wspólnie całą rodziną przed odbiornikiem i oglądało o 19:30 Dziennik Telewizyjny. Teraz taki rytuał zanika. Każdy chce wiedzieć o wszystkim co zdarzyło się na świecie w sekundę po tym wydarzeniu. Owszem w telewizji linearnej od tego są stacje informacyjne, ale one w dobie Internetu również nie wystarczają. Bo internauta sam wybiera swoje źródło informacji. To nie redaktor wydania wiadomości decyduje za niego co jest najistotniejsze. Może widz chce zobaczyć coś bez komentarza, albo szuka wypowiedzi zgodnych z jego światopoglądem. To obejście dotychczasowej kontroli tradycyjnych mediów nad przekazem dają nam nowe media.

Po piąte wielowątkowość. Internet wyuczył nas robienia kilku rzeczy naraz. Odbieramy maile, piszemy w portalach społecznościowych, oglądamy film itp. itd. Mamy otwarte kilka zakładek w jednym i tym samym momencie. Tradycyjna telewizja kojarzy nam się natomiast z jednym oknem/ekranem. Dlatego część osób przyznaje się np. że oglądają telewizję, ale jest ona włączona gdzieś w tle. Gdy np. obierają ziemniaki czy siedzą na Facebooku. W taki sposób telewizja nie jest już medium pierwszego wyboru.

Istnieją oczywiście i inne powody. Młodych ludzi od telewizji odstraszać mogą jeszcze m.in. reklamy (w Internecie można je zminimalizować lub ominąć, a czekanie na kilka przerw ze spotami może niektórych zniechęcać), powtórki (skoro w Internecie można co chwilę znaleźć coś nowego), lub niski poziom (naprawdę istnieją młodzi, którzy mają dosyć seriali paradokumentalnych, czy programów z gwiazdami). Jednak po co narzekać skoro tradycyjne media się zmieniają i integrują z Internetem. Mamy zarówno telewizję hybrydową jak i telewizory Smart TV. Teraz za pomocą pilota wypożyczymy film, zrobimy zakupy (naprawdę w Polsce istnieje ta funkcja), wybierzemy gracza meczu, czy odpowiemy na pytanie zadane w ankiecie, albo podzielimy ekran na zalogowany profil w portalu społecznościowym i tradycyjny program. To jednak w naszym kraju dopiero nowość, do której zarówno widzowie młodzi jak i starsi muszą się przyzwyczaić by zacząć na nowo cieszyć się telewizją.