Polacy coraz chętniej oglądają treści w Internecie

Mogłoby się wydawać, że większość Internautów szuka w Internecie nielegalnych sposobów oglądania telewizji. Nie potwierdzają tego jednak badania. Okazuje się, że najchętniej z wszystkich haseł dotyczących telewizji, w wyszukiwarkę Google wpisujemy frazę „program tv”. Co pokazuje, że miesięcznie 5 milionów razy chcemy się dowiedzieć co zaoferują nasze ulubione stacje (w takim przypadku nie sprawdza się Elektroniczny Przewodnik po Programach lub umiejętność jego obsługi oraz gazety z programem telewizyjnym).

Natomiast już na dalszych miejscach jest „tvn24” (3,35 mln wyszukań w ciągu miesiąca), „tvn meteo” (0,55 mln), „m jak miłość” (0,45 mln) oraz „cyfrowy polsat” (0,37 mln). Może z tego wynikać, że najświeższe informacje oraz prognozę pogody czerpiemy ze stacji TVNu. Potwierdza się natomiast to że najchętniej oglądanym serialem jest „M jak miłość” (prawdopodobnie szukamy jego powtórek lub komentarzy fanów), zaś największą ilość abonentów, z platform cyfrowych, ma Cyfrowy Polsat.

To były jednak tylko słowa wpisywane przez nas w wyszukiwarkę. Ciekawsze informacje na temat oglądania treści wideo w Internecie dostarcza badanie MEC VideoTrack. Szczególnie jeśli weźmiemy pod uwagę, że badano (w porównaniu z wieloma krytykowanymi badaniami) aż 2003 osoby. Wykorzystano w tym celu metodę CAWI, czyli mówiąc najprościej ankiety przez Internet.

Aż 73% badanych przyznało się do tego, że korzysta z Internetowych serwisów VoD. Blisko co piąta osoba codziennie ogląda w taki sposób seriale, filmy i programy telewizyjne. Najwięcej użytkowników Internetowych wypożyczalni to kobiety, najmłodsi (w wieku 15-24 lat), korzystający z bezpłatnej naziemnej telewizji cyfrowej (co nie dziwi gdyż szukają oni więcej ciekawych treści poza 24 obecnie dostępnymi stacjami). Co ciekawe nie widać dużej różnicy jeśli chodzi o miejsce zamieszkania. Z treści Internetowych korzystają tak samo mieszkańcy wsi, średnich miast i największych (powyżej pół miliona).

Nadal chcielibyśmy żeby treści wideo w Internecie były bezpłatne. Tylko 28,5% korzystających z serwisów VoD przyznaje się do opłacania abonamentów za tę usługę (połowa z nich nie wydaje na to więcej niż 10 złotych miesięcznie). Natomiast najchętniej zdecydowalibyśmy się na opłaty za dany film (42%), a dopiero w drugiej kolejności wybralibyśmy bardziej opłacalny pakiet miesięczny (29%).

Co istotne dla prawie połowy badanych (46%) ważniejsza jest udostępniana treść niż serwis VoD, na którym ona się znajduje. 60% najpierw wpisuje nazwę ulubionego serialu lub szukanego filmu w wyszukiwarkę, a dopiero potem wybiera gdzie go obejrzeć. Tym bardziej ważne dla każdego serwisu jest pozycjonowanie w Google, które zdaniem domu mediowego MEC jest równie ważne jak ustawienie kolejności kanałów na telewizorze.

Choć dla 36% badanych najważniejszą cechą Internetowych serwisów z treściami wideo jest możliwość oglądania tego co się chce o dowolnej porze, to większość z nich uruchamia VoD między godziną 18, a 23 (czyli w tym samym czasie, w którym na kanapach rozsiadają się tradycyjni telewidzowie). Zaś jeśli chodzi o treść lubimy różnorodność. Większość badanych kończy oglądanie tego samego serialu po 1 lub 2 odcinkach. Prawdopodobnie oglądanie perypetii tych samych bohaterów seriami zwyczajnie nas męczy.

Serwisy VoD w Polsce coraz odważniej walczą z tradycyjną telewizją. Nie chodzi tu jednak wyłącznie o pieniądze od reklamodawców, ale systematyczne odbieranie widowni popularnym stacjom. Najlepszym przykładem powinno być pojawienie się w Player.pl „Mody na sukces”. Serial mający wielu fanów zniknął z Telewizji Polskiej, a inne kanały nie były nim wystarczająco mocno zainteresowane. Teraz fani sagi Forresterów mogą odetchnąć i korzystać z serwisu VoD. Ważne jest jednak to, że możemy w tym wypadku mówić o kolejnym kroku w upowszechnianiu wypożyczalni Internetowych, gdyż nawet starsi widzowie z powodu „Mody na sukces” uczeni są ich obsługi przez swoich wnuków.