Polskie kanały telewizyjne nadające na zagranicznej licencji

Co roku zwiększa się ilość kanałów telewizyjnych nadających w naszym kraju. Bardzo często jest to jednak pójście w ilość, a nie jakość. To jednak nie przeszkadza operatorom kablowym i satelitarnym, którzy mogą chwalić się nowościami i powiększać swoje pakiety. Jednak część nadających już stacji nie posiada nawet koncesji KRRiT. Korzysta bowiem z prawa Unii Europejskiej mówiącym o tym, że wystarczy mieć zgodę jednego regulatorów z państw wspólnoty, by nadawać w innych krajach członkowskich.

Co to oznacza w praktyce? Każda z takich stacji nie podlega Krajowej Radzie Radiofonii i Telewizji. Czyli m.in. nie musi emitować ograniczeń wiekowych znanych w naszym kraju, kieruje się innymi zasadami dotyczącymi ilości reklam, ich głośności, a wszystkie skargi na określony kanał musi rozpatrywać zagraniczny regulator (te nadesłane do KRRiT są wtedy niewłaściwe).

Cała sprawa powraca natomiast w związku z powolnym przenoszeniem kanałów Viacomu z Czech do Holandii. Mowa o pakiecie MTV Unlimited (w skład którego wchodzą m.in. MTV Dance, czy VH1 Classic) oraz stacja Blink! Następne w kolejce są już m.in. Viva Polska, MTV Polska, Comedy Central, Comedy Central Family, Nickelodeon, VH1, Nick Jr. i MTV Live HD. Co ciekawe to nie pierwsza taka „emigracja” kanałów, bo wcześniej większość z nich posiadała koncesje brytyjskiego Ofcom’u.

I tak właśnie poznaliśmy trzy najczęściej wybierane przez grupy medialne kraje. To właśnie z Czech, Wielkiej Brytanii i Holandii pochodzi najwięcej stacji omijających KRRiT. Historycznie pierwsza była Holandia. Jednak ówczesne posunięcie Polsatu było podyktowane kwestią polskiego prawa. Dzięki czemu nie był to kanał piracki, a dostępny w naszym kraju legalnie. Wszystko skończyło się natomiast na początku 1994 roku gdy otrzymał koncesję naszego regulatora.

Wiele kanałów wykorzystywało lub nadal wykorzystuje licencje czeskiej RRTV. Wśród nich jest uznawana za jedną z lepszych stacji muzycznych w kraju Stars.Tv oraz różne programy premium (głównie filmowe) jak odmiany m.in. HBO, Cinemax, FilmBox, czy stacja DaVinci Learning. Podstawową kwestią jest w tym przypadku dużo łatwiejsza droga uzyskania takiej koncesji, a także mniejsza ilość typowej biurokracji.

Często nadawcy wybierają też Wielką Brytanię. Na koncesji Ofcomu przez pewien czas nadawał Polsat News,poza tym tak działał Polsat Futbol i jego serwisy. W chwili obecnej należy pamiętać m.in. o National Geographic, Discovery Channel (w różnych wersjach), Fox, Polsat Viasat Nature i Explorer, Polsat Crime & Investigation, dwóch konkurencyjnych kanałach Love, czy dziecięcym Baby Tv. Nie może natomiast dziwić tu obecność stacji BBC.

Wymieniłem tylko niektóre ze stacji korzystających na wspomnianym już prawie Unii Europejskiej. Pomimo, że działanie takie jest legalne, to z drugiej strony nie wydaje się być do końca uczciwe. Stwarza bowiem pewnego rodzaju przewagę konkurencyjną nad innymi podmiotami na rynku. Przykładowo muzyczny Stars nie musi emitować określonego procenta polskich piosenek, a MTV może nadawać Warsaw Shore z małym czerwonym kwadracikiem (nie kojarzącym się z naszym logotypem od lat 18). No i pozostaje zwykła przyzwoitość, skoro chcesz zarabiać na naszym rynku to powinieneś się do jego zasad przystosować. No ale cóż może to tylko moja opinia, niech tam sobie robią co chcą.