TVP odchudzi dzieci

TVP odchudzi dzieci

Dopiero co pisałem o „Bake off – Ale ciacho”, czyli ostatnim projekcie rozpoczętym przez byłego już dyrektora Dwójki Macieja Chmiela. Teraz jednak pora na pierwszy pomysł tego, który go zastąpił, czyli Marcina Wolskiego. Podobnie jak w pierwszym przypadku możemy się spodziewać polskiej edycji tego co już stworzono zagranicą, ale tym razem program dotyczyć będzie nie ciastkarzy, a rodzin.

Kiedyś powstała taka dość popularna komedia „Kochanie, zmniejszyłem dzieciaki”. Doczekała się ona nawet kontynuacji (ostatecznie skończono na trzech filmach tej serii). Dlaczego o tym wspominam? Bo to właśnie ten tytuł zainspirował twórców z BBC do nazwania całego programu „Kochanie, zabijamy nasze dziecko”.

Podstawą twórców jest jednak nie tworzenie czegoś śmiesznego jak ten film, bo zajmują się oni bardzo poważnym współczesnym problemem cywilizacyjnym. W krajach wysoko rozwiniętych najmłodsi są podatni nie tylko na różne „śmieciowe jedzenie” (nawet w szkolnych stołówkach), ale i toczą mało sportowy tryb życia (słynne zwolnienia z wf i godziny przed komputerami, smartfonami, czy tabletami). To wszystko prowadzi do coraz bardziej „utuczonego” społeczeństwa. Czego głównym przykładem są Stany Zjednoczone, czy właśnie Wielka Brytania, ale i u nas zauważono już ten negatywny trend wśród dzieci.

Program „Kochanie, zabijamy nasze dziecko” nie tylko stara się tę kwestię nagłośnić, ale na podstawie pojedynczych przykładów pomóc zwykłym rodzinom. Mamy więc udział zarówno psychologa, osób zajmujących się medycyną, dietetyków, jak i trenerów sportowych, którzy razem starają się wyprowadzić dziecko, mające problemy, na prostą. Jednym z ciekawszych fragmentów jest na pewno symulacja komputerowa, tego co stanie się z dzieckiem jeśli nie zmieni swoich nawyków.

Po raz pierwszy omawiany program wyemitowano na BBC Three w 2007 roku. My znamy go przetłumaczonego, także z obecności w innych kanałach tematycznych (np. w Fokus TV), ale w międzyczasie powstało 10 różnych wersji zagranicznych (na czele z Rosją, Australią, USA, czy Kanadą). Teraz dołączy do nich również polska edycja, która najwcześniej mogłaby ruszyć jesienią (choć będzie to bardzo trudne ze względu na dopiero pierwsze przymiarki do tego projektu).

W tym momencie warto jednak pochwalić decyzję Telewizji Polskiej. Ponieważ bez względu na to czy podoba nam się obecnie rządząca formacja polityczna, to należy przyznać, że coś z otyłością dzieci prędzej, czy później należało zrobić. Mówimy przecież o programie spełniającym misję TVP, który być może zainspiruje do zmian nawet rodziców dzieci nie biorących udział w „Kochanie zabijamy nasze dziecko”. Tylko trochę szkoda, że znowu zamiast polskiego autorskiego formatu, także w tym wypadku sięgamy po zagranicznego gotowca. Chyba, że to tylko przykład przyznania się zarządu TVP do porażki w kontekście wznawiania programów kojarzonych z PRL.