Medialne podsumowanie stycznia

Blog Roku 2014: życie i społeczeństwo

Witajcie! Za nami pierwszy miesiąc nowego roku. Rozpoczęliśmy go w szampańskich nastrojach oglądając imprezy sylwestrowe w TVP2 i Polsacie (do tej pory trwają kłótnie, w której kategorii stacje te miały większą widownię). Z początkiem 2015 w czterech kolejnych miastach uruchomiono cyfrowe radio DAB+ oraz zakończono kolejne konsultacje w zawiązku z ósmym multipleksem naziemnej telewizji cyfrowej (czyli jesteśmy kolejny krok bliżej nowych darmowych programów). Natomiast grupa RMF zrezygnowała z porannych reklam leków na hemoroidy, czy potencję. Zaskoczeniem stycznia jest zapewne włączenie na testowej częstotliwości naziemnej TVNu w Warszawie TVS HD (niektórzy żartują, że obecność śląskiej stacji to efekt negocjacji rządu górnikami). Pokazuje to jednak, że przy wykorzystaniu innych parametrów da się zmieścić na jednym muxie dvb-t 4 kanały w wysokiej rozdzielczości (TVN HD, TVN7HD, TTV HD i TVS HD).

Warto wspomnieć również o samym blogu. Jego popularność sprawiła, że zostałem zaproszony do audycji Polskiego Radia Czwórka (o młodzieży rezygnującej z telewizji). Za co, tak samo jak za liczne komentarze, serdecznie dziękuję. Poza tym blog bierze udział w konkursie na Blog Roku 2014 w kategorii życie i społeczeństwo.

Natomiast subiektywnie najlepsze teksty stycznia to:

Tabloidowe granice absurdu – czy tabloidy przypadkiem nie przesadzają z nagłówkami? Postanowiłem przeanalizować bardzo poważny artykuł: „Kowboj pobił mnie małym sprzętem AGD”.

Po co eksperci skoro są celebryci – poruszam tu kwestię coraz częstszego zapraszania do telewizji osób znanych po to by komentowali tematy, które teoretycznie wykraczają poza ich kompetencje

Czego uczy serial „Szkoła”? – skoro lada dzień pojawić się ma druga seria tego paradokumentalnego serialu (oglądanego średnio przez milion rodaków), to warto dowiedzieć się o nim czegoś więcej.

Temat ważny i ważniejszy dla tabloidów – czyli o tym jak polskie dzienniki solidaryzowały się z redakcją francuskiego pisma satyrycznego „Charlie Hebdo”

Zamieszanie ze zdjęciami topless w dziennikach – „The Sun” po ponad 40 latach wycofał się z publikacji takich fotografii, po czym po trzech dniach do nich wrócił. Ale o co chodzi?