Największa popularność TVP Regionalnej na wschodzie Polski

Od 1 września ubiegłego roku wróciła oferta telewizji regionalnej od Telewizji Polskiej. Przypomnijmy, że po starcie TVP Info w 2007 (które zastąpiło dawną Trójkę) ilość pasma regionalnego cały czas spadała. Oprócz tego wiele innych inicjatyw z telewizją tylko dla danego miasta/ województwa upadało (poza TVS). Jednak TVP postanowiło (realizując misję) stworzyć na nowo oddzielną stację skupiającą 16 ośrodków telewizji publicznej.

Jeśli chodzi o dostępność stacji regionalnych, to można je oglądać w darmowej naziemnej telewizji cyfrowej oraz aplikacji internetowej TVP Stream. Dzięki temu gdy mieszkamy w Małopolsce zobaczymy TVP Kraków. Gorzej mają użytkownicy telewizji satelitarnej. W ich przypadku platformy cyfrowe oferują jedynie kodowane TVP Warszawa, co z wielu powodów może drażnić i zniechęcać widzów z innych województw do oglądania tego kanału. Kilka stacji regionalnych było też wśród darmowych programów od telewizji kablowej UPC. Jednak w ostatnich dniach tej emisji zaniechano i postawiono na tylko jedną regionalną wersję stacji.

Ponieważ nadawanie całodobowego kanału na tematy związane tylko z jednym województwem i do tego przygotowywanie oddzielnej ramówki, aż dla 16 regionalnych mutacji. nie jest ani łatwe, ani tanie postawiono na razie na jedną TVP Regionalną. Ma ona jednak pasma lokalne, w których każdy z ośrodków prezentuje swoją ofertę. Od grudnia pojawiają się one w dni powszednie, w godzinach 7:30-8:00, 17:30-21:00 i 22-22:30, a w weekendy 10-11, 17:30-21 i 22-22:30. Jednak najważniejsze dla powodzenia całego projektu są wiadomości regionalne. A ich główne wydania, stacje nadają między 18:30, a 19.

To właśnie oglądalność tego pasma sprawdzała w swoich badaniach firma Nielsen Audience Measurement. Najważniejsze były dwa wskaźniki. Pierwszy to procent widzów danego regionu. Gdyż w taki sposób można było porównać województwa większe i mniejsze. Natomiast druga sprawa to już sama ilość widowni. I tak w obu tych kategoriach najlepszy był TVP Białystok. Natomiast najsłabiej pod względem procent oglądalności i pomimo wysokiej dostępności, wypadło TVP Warszawa.

Nie lubię porównania na tzw. Polskę A i Polskę B. Niektórzy badacze właśnie w taki sposób porównują zachód, ze wschodem naszego kraju. Jednak patrząc na wspomniane wyniki oglądalności telewizji regionalnych ten podział wydaje się właściwy. Otóż najwięcej widzów mają lokalne wiadomości z takich miast jak: Białystok, Rzeszów, Lublin. A listę zamykają Szczecin, Gorzów Wielkopolski i Warszawa. Jak moim zdaniem należy to wyjaśnić? Po pierwsze poczuciem wspólnoty mieszkańców województw. Mieszkańcy rejonów wschodnich bardziej interesują się aspektem lokalnym, w stosunku do tego co dzieje się na centralnych szczeblach władzy. Ważne dla nich jest więc to co zdarzyło się w ich okolicy. Po drugie powodem może być także aspekt finansowy. Są to rejony biedniejsze, a co za tym idzie, mamy do czynienia z widzami posiadającymi mniejszą ilość programów telewizyjnych do wyboru. Często oglądających tylko telewizję naziemną. Piszę tak ponieważ np. w Warszawie, w czasie Kuriera Warszawskiego, bardzo prawdopodobne, że telewidzowie skupiają swoją uwagę na innych stacjach.

Czy jest to jakaś nauczka dla włodarzy stacji TVP Regionalna? Zapewne tak. Dzięki takim badaniom mogą się dowiedzieć na jakich regionach powinni skupić swoją uwagę. Ale podstawą powinno być polepszanie oferty programowej. Z jednej strony pokazuje to jak wiele jest jeszcze do zrobienia w rozreklamowaniu projektu telewizji regionalnej, a z drugiej, że są już ośrodki, którym należy się więcej czasu antenowego, jak ten dla nich przeznaczony. Problem publicznej lokalnej telewizji jest jednak inny. Należy pamiętać, że te stacje nigdy na siebie nie zarobią. Dlatego tym bardziej należy się szacunek do TVP, za próbę reanimacji tak ważnego, z punktu widzenia zwykłych mieszkańców naszego kraju, projektu.